Spółdzielnie nie wykluczają podwyżki czynszu od 2008 roku. Jak na razie o konkretnych kwotach nikt nie chce mówić. Wszystko za sprawą nowych zasad opodatkowania dochodów z działalności gospodarczej spółdzielni mieszkaniowych. Spółdzielnie będą musiały zapłacić 19 procent podatku od działalności gospodarczej, czyli na przykład za wynajem powierzchni na reklamy czy zamontowanie anten, dzierżawę gruntów i wynajem lokali użytkowych.
Spółdzielnia Winogrady postanowiła złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na nowe zapisy. Zarząd spółdzielni uważa, że skoro wszystkie zarobione pieniądze wydawane są na remonty, to nie ma tu mowy o uzyskaniu dochodu, podlegającego opodatkowaniu. Winogrady będą musiały oddać fiskusowi blisko dwa miliony złotych. Największa poznańska spółdzielnia Osiedle Młodych za wynajem lokali użytkowych, powierzchni reklamowych na budynkach czy dachach będzie musiała oddać 2 miliony 400 tysięcy złotych. Pieniądze te do tej pory były przeznaczane na remonty. Za tą kwotę można docieplić cztery budynki, wyremontować kilkanaście wind, wymienić lub zrefundować wymianę okien - wylicza Iwona Ossowska z SM Osiedle Młodych.
Zarządy poszczególnych spółdzielni zastanawiają się czy podwyższyć czynsz, czy zrezygnować z niektórych remontów zaplanowanych na przyszły rok. Podatek spowoduje uszczuplenie budżetu. Zastanawiamy się czy utrzymamy tempo remontów i utrzymamy stawkę funduszu remontowego, czy trzeba będzie ją podnieść - zastanawia się Andrzej Miękisiak, prezes Zarządu Spółdzielni Jeżyce.
Spółdzielnie obliczyły już, ile będą musiały zapłacić fiskusowi po wprowadzeniu opodatkowania. Teraz sporządzane są raporty o najpotrzebniejszych remontach. Na przełomie października i listopada rady nadzorcze zdecydują o wprowadzeniu podwyżek bądź rezygnacji z remontów.