"Przyjazne Państwo" o barierach budowlanych(01-02-2008 08:09)
Zbyt mała liczba planów zagospodarowania przestrzennego, niedostateczny rozwój infrastruktury technicznej oraz zbyt długa procedura wydawania warunków zabudowy - to według komisji "Przyjazne Państwo" jedne z głównych barier w budownictwie.
Posiedzenie sejmowej komisji poświęcone było sytuacji polskiego budownictwa.
Zdaniem uczestniczącego w posiedzeniu dyrektora generalnego Polskiego Związku Firm Deweloperskich Jacka Bieleckiego, "sytuacja mieszkaniowa w Polsce na tle 25 krajów Unii Europejskiej jest najgorsza".
"Mamy najmniej mieszkań na tysiąc mieszkańców - zaledwie 338 lokali. Obecnie średnio powstają 3 nowe mieszkania na tysiąc osób" - powiedział Bielecki. Dodał, że "potrzeba nam dziesiątków lat, by dogonić UE, gdy w tym tempie będziemy budować mieszkania".
Do głównych czynników uniemożliwiających satysfakcjonujący rozwój budownictwa Bielecki zaliczył m.in. "brak dostępności gruntów", co jest związane z niedostatecznym pokryciem terenów planami zagospodarowania przestrzennego oraz długą procedurą wydawania warunków zabudowy. "Zaledwie 15 proc. powierzchni Warszawy jest pokryte planami" - dodał.
Jego zdaniem, główna bariera tkwi w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obecnie gminy są uprawnione do przygotowywania planów miejscowych, lecz nie mają takiego obowiązku. Ustawodawcy nie wprowadzili mechanizmów obligujących i zachęcających gminy do ich sporządzania. Ponadto zgoda na zagospodarowanie terenu (decyzja o warunkach zabudowy) może być wydana w drodze decyzji administracyjnej.
"Niezbędne jest opracowanie nowego prawa budowlanego, gdyż w ciągu 13 lat ustawa była zmieniana aż 37 razy" - zauważył.
Prof. Zygmunt Niewiadomski z Katedry Prawa Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podkreślił, że pokrycie kraju planami zagospodarowania przestrzennego nie rozwiąże problemów związanych z inwestowaniem. "Co nie oznacza, że nie są one potrzebne" - dodał.
Niewiadomski przestrzega przed dążeniem do tego, by plany zagospodarowania przestrzennego objęły teren całego kraju, w tym - jak podkreślił - np. pastwiska.
Źródło : Rzeczpospolita