Zarządzanie
Strona główna | Aktualności | Wspólnota Mieszkaniowa | Property Management, Facility Management | Audyt, Certyfikat Energetyczny
Szkolnictwo | Szkolenia, Konferencje | Akty prawne | Galeria | Kredyty, Ubezpieczenia | Systemy księgowe, Finanse | Baza Firm | Praca
Konkursy ofert | Wzory umów | Porady redakcyjne | Partnerzy | Współpraca | Zapytanie | Reklama | Kontakt
Szukaj firmy: Województwo:
Sondaż
Czy certyfikat energetyczny powinien być wymagany dla każdej nieruchomości?
Tak
Nie
Nie mam zdania

Reklama

Prasa branżowa


Konferencje szkolenia




Mieszkania z banerami mogą być tańsze od innych
(21-07-2008 09:38)

Mrugające ekrany czy wielkie banery za oknem to normalność w centrum stolicy. Jednak do stołecznych agencji rzadko trafiają lokale, w których baner zasłania świat. – Jeśli wisi na stałe, może obniżać cenę mieszkania – mówią pośrednicy

Banery reklamowe w stolicy zabierają coraz więcej miejsca. Atakują nas nie tylko ze specjalnych stojaków, neonów, ale też zabierają całe ściany domów.

 

Mają na remonty

Na Śródmieściu, Woli czy Mokotowie można zobaczyć kamienice, które niemal całe ściany mają zasłonięte megareklamami. Choć lokatorzy narzekają, to jednak rzadko decydują się na sprzedaż swoich mieszkań w czasie, gdy wisi baner.

 

W agencji Polanowscy trzy lata temu było w ofercie mieszkanie zasłonięte reklamą.

 

– I udało się nam je sprzedać – opowiada Krzysztof Kieszkowski, specjalista PR w agencji Polanowscy. Dodaje, że takie lokale najczęściej możemy spotkać w Śródmieściu. Dzielnica ta jest bardzo atrakcyjnym rynkiem głównie dzięki swojej lokalizacji.

 

Krzysztof Kieszkowski zauważa, że mieszkają tu albo studenci, którzy wynajmują mieszkania, albo pracownicy firm w lokalach służbowych, albo ludzie starsi, dla których gratyfikacja w postaci renowacji elewacji, klatki lub dopłata do czynszu stanowi często zachętę do zgody na zasłonięcie okien.

 

Jak mówi Leszek Baranowski, dyrektor w agencji Bracia Strzelczyk, u nich nie ma takich ofert.

 

– Nie sądzę, aby fakt zasłaniania okien reklamą jako stan przejściowy i wiążący się z korzyściami finansowymi dla wspólnoty miał wpływ na obniżanie cen takich mieszkań – uważa pośrednik.

 

Również w agencji Emmerson nie ma takich ofert. Jak potwierdza Waldemar Oleksiak z działu badań i analiz agencji, zasłonięte okna to kwestia drugorzędna w przypadku zakupu mieszkania, jeśli jest to rozwiązanie tymczasowe. – Za wywieszenie baneru zarządca budynku czy wspólnota mieszkaniowa chce pozyskać dodatkowe środki na remont. Dzięki dochodom z reklamy budynek może mieć lepszy standard i tym samym rośnie cena znajdujących się w nim mieszkań – uważa analityk. Podkreśla, że to tymczasowe rozwiązanie rekompensuje późniejszy lepszy komfort życia. – Dzięki takiemu rozwiązaniu wiele budynków w Warszawie ma szansę być odrestaurowanych – tłumaczy Oleksiak.

 

Przedstawiciel agencji Polanowscy zauważa zaś, że reklamy wiszą okresowo maksymalnie 18 miesięcy, ale rzeczywiście mogą obniżać komfort mieszkania. – Na kupno takich mieszkań decydują się przede wszystkim bogate osoby, które traktują je jako inwestycję, lub firmy zatrudniające specjalistów z innych krajów czy miast Polski. Można powiedzieć, że mieszkania w centrum często wykorzystywane są w celach komercyjnych – dodaje Krzysztof Kieszkowski.

 

Unikalna bariera ochronna

W agencji Polanowscy bez problemu przyjmą do sprzedaży mieszkanie zasłonięte banerem.

 

– Ceny takich lokali nie różnią się diametralnie od pozostałych, można wręcz powiedzieć, że reklama może podnieść wartość takiej nieruchomości, jeżeli reklamodawca wyremontuje część budynku – zauważa Krzysztof Kieszkowski. Podkreśla, że sama lokalizacja nieruchomości w centrum jest już kartą atutową, która spycha na dalszy plan takie mankamenty jak siatka na oknach.

 

Krzysztof Kieszkowski zwraca też uwagę, że w zasadzie w większości mieszkań w Śródmieściu można odczuwać pewien dyskomfort ze względu na otaczające je reklamy, billboardy czy neonowe oświetlenia różnych lokali. – Jednak to centrum tzw. city i decydując się na zamieszkanie w takiej okolicy, trzeba się przyzwyczaić do niektórych utrudnień typu pstrokacizna reklam, jasne światła i szum tramwajów i samochodów, który często uniemożliwia otwarcie okna, nawet przy upałach, ponieważ natężenie hałasu jest zbyt duże – tłumaczy Krzysztof Kieszkowski.

 

Z kolei zdaniem Waldemara Oleksiaka, jeśli reklama za oknem wisi na stałe, wtedy na pewno jej obecność wpłynie na cenę mieszkania. – Wszystko zależy od preferencji kupujących, a to może być jedna z nich, obok lokalizacji, ceny, wielkości i standardu – tłumaczy analityk z Emmersona. Zauważa, że uwadze kupującego z pewnością nie ujdzie wielki neon naprzeciwko, który świeci przez całą noc. To element, który również niewątpliwie obniża wartość mieszkania, ale jeśli mieszka się w centrum wielkiego miasta, z takimi niedogodnościami trzeba się liczyć.

 

Ale okazuje się, że mogą być również plusy życia „za banerem”. – Można sobie wyobrazić sytuację, że w zatłoczonym, hałaśliwym, zanieczyszczonym, a latem upalnym centrum niezbyt agresywna reklama na dobrze nasłonecznionym budynku pełni funkcję pozytywną, jako swoista bariera ochronna – tłumaczy analityk z Emmersona.

 

Źródło : Rzeczpospolita


Newsletter
Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:
Panel użytkownika
Login: Hasło:
Znajdź artykuł
zaawansowane    
Partnerzy Portalu
Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl