|
Prasa branżowa
Konferencje szkolenia
|
Mało popularny kredyt z budżetową dopłatą(12-06-2007 09:19) Ustawa "o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania" zakłada dopłatę do kredytów mieszkaniowych w wysokości ponad połowy odsetek przez osiem lat spłaty kredytu. Od lipca także Bank Pekao SA będzie udzielał kredytów mieszkaniowych z budżetową dopłatą do odsetek. Problem w tym, że niewielu kredytobiorców może po nią sięgnąć - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Tego typu kredytów udzielał na razie tylko PKO BP w ramach rządowego programu "Rodzina na swoim". Choć jest to bardzo atrakcyjny kredyt, bo budżet przez osiem lat ma spłacać mniej więcej połowę odsetek, do końca maja z takiej możliwości skorzystało zaledwie 1359 osób - wylicza Gazeta. To niewiele, jeśli wziąć pod uwagę, że PKO BP udzielił w tym czasie najpewniej dużo ponad 30 tys. "zwykłych" kredytów mieszkaniowych.
Jak czytamy, przyczyną małej popularności kredytu z budżetową dopłatą są ustawowe ograniczenia, którymi jest ona obwarowana, a przede wszystkim limit kosztów, jakim jest średni koszt budowy budynków mieszkalnych dla danego województwa i - osobno - dla miasta wojewódzkiego. W największych miastach różnica między ustawowym wskaźnikiem a rzeczywistymi cenami jest tak duża, że np. w Krakowie jeszcze nikt nie dostał dopłaty, a we Wrocławiu, w Warszawie czy Poznaniu takich, którzy ją dostali, można policzyć na palcach jednej ręki. Obecnie kredyt ten jest osiągalny jedynie dla rodzin z mniejszych miejscowości. Najprawdopodobniej jednak w przyszłym tygodniu Sejm złagodzi kryterium kosztowe.
Żródło: Gazeta Wyborcza
|
|
Newsletter
Partnerzy Portalu
|