MIESZKASZ W APARTAMENTOWCU? ZAPŁACISZ WIĘCEJ(07-08-2007 01:18)
Za grunt pod apartamentowcem koło Dworca Gdańskiego lokatorzy zapłacą trzy razy więcej, niż powinni. Wszystko dlatego, że ratusz naliczył opłaty jak za budynek komercyjny i nie godzi się na zmianę stawki.
Budynek przy ul. Słomińskiego 7 to charakterystyczne dwie wieże. Mają po 16 pięter i są połączone niższą zabudową. Dużo szkła, aluminium i zielony dziedziniec. - Właścicielom mieszkań ratusz naliczył przeciętnie blisko 2 tys. zł opłaty rocznej - skarży się jeden z mieszkańców. - Co więcej, mimo że z jakiś powodów urząd przyjął stawkę jak dla nieruchomości komercyjnych, a budynek ma charakter mieszkalny, to zmienić tego nie zamierza.
Stawki za użytkowanie wieczyste gruntu są różne. Wyższa wynosi 3 proc. rocznie od wartości działki i trzeba ją płacić, gdy ziemia jest przeznaczona np. na usługi, handel, biura (czyli na cele komercyjne). Za grunt pod budownictwo mieszkaniowe ratusz pobiera rocznie 1 proc. jego wartości.
Choć na liczącej ponad pół hektara działce przy ul. Słomińskiego powstało 270 mieszkań i tylko siedem lokali użytkowych, urzędnicy żądają stawki 3-proc. Uderzy to we właścicieli mieszkań. - Kwoty opłaty są wyliczone w akcie notarialnym i pobierane od momentu odbioru mieszkania - informuje Iwona Krześniak ze spółki Citybud, która postawiła budynek. - Staramy się o zmianę stawki na niższą.
Akty własności lokali ma już ok. 190 osób, a kolejne lada dzień wybiorą się do notariusza. I będą płacić jak za budynek komercyjny.
Okazuje się, że gdy w końcu lat 90. odbywał się przetarg na miejską działkę, jej przeznaczenie było inne niż tylko mieszkania. W planie miejscowym zapisano, że powstaną tu budynki biurowo-usługowo-handlowe, hotele oraz apartamenty do wynajęcia. Na ostatnim miejscu są mieszkania o wysokim standardzie. To dlatego ratusz naliczał deweloperowi 3-proc. stawkę. Spółka prosiła o zmianę opłaty już w 2003 i w 2005 r. Urzędnicy odmawiali, bo budowa jeszcze trwała. - Stawkę można zmienić, dopiero gdy nastąpi trwała zamiana sposobu korzystania z nieruchomości - słyszymy od Urszuli Majewskiej, rzeczniczki urzędu Śródmieścia.
Ostatnie podanie spółki Citybud o obniżkę jest z grudnia zeszłego roku. Wtedy budynek miał już pozwolenie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego na użytkowanie. Nadzór potwierdza, że przy Słomińskiego 7 są mieszkania, a nie hotele czy biura.
Na obniżkę nie zgodziło się jednak miejskie Biuro Gospodarowania Nieruchomościami. Mimo to urzędnicy ze Śródmieścia wystąpili o opinię prawną, z której wynika, że miasto powinno zmienić stawkę. Dlatego do ratusza dwa tygodnie temu trafiło kolejne pismo z dzielnicy. Czeka na ostateczną decyzję. Jeśli biuro zgodzi się na obniżkę, mieszkańcy i tak jej w tym roku nie odczują. Jak wyliczają urzędnicy, właściciel np. stumetrowego mieszkania wyda na opłatę 2,8 tys. zł. - Nowa stawka może obowiązywać zawsze dopiero od nowego roku, po którym wypowiedziano dotychczasową stawkę - precyzuje Urszula Majewska.
Źródło: gazeta.pl
|