Zarządzanie
Strona główna | Aktualności | Wspólnota Mieszkaniowa | Property Management, Facility Management | Audyt, Certyfikat Energetyczny
Szkolnictwo | Szkolenia, Konferencje | Akty prawne | Galeria | Kredyty, Ubezpieczenia | Systemy księgowe, Finanse | Baza Firm | Praca
Konkursy ofert | Wzory umów | Porady redakcyjne | Partnerzy | Współpraca | Zapytanie | Reklama | Kontakt
Szukaj firmy: Województwo:
Sondaż
Zarządcy z UE powinni być dopuszczeni do rynku w Polsce na podstawie uprawnień z swojego kraju?
Tak
Nie
Niewiem
tylko na podstawie naszej licencji

Reklama

Prasa branżowa


Konferencje szkolenia




MIESZKANIE ZA GROSZE NIE DLA WSZYSTKICH
(07-08-2007 09:30)

Jadwiga Kowalik-Zamora chciała wykupić swoje mieszkanie lokatorskie. W spółdzielni dowiedziała się, że musi zapłacić ponad 25 tys. zł. Wszystko dlatego, że jej blok wybudowano już w latach 90. W podobnej sytuacji jest 300 tys. lokatorów w całej Polsce. Posłowie PiS-u już zapowiadają zmianę przepisów, tak by oni również tanio mogli stać się właścicielami mieszkań.


Pani Jadwiga z Sosnowca chciała skorzystać z dobrodziejstw znowelizowanego prawa spółdzielczego. Wniosek zaniosła do Spółdzielni Mieszkaniowej "Południe" już 11 lipca. Liczyła na to, że za mieszkanie nie będzie musiała płacić zbyt wiele. Tymczasem spółdzielnia zażądała za nie ponad 25 tys. zł. Na wpłacenie tej kwoty miała czas do końca sierpnia.

- Moje mieszkanie jest z 1991 roku, spłaciłam już kredyt na jego budowę. W spółdzielni usłyszałam jednak, że dałam się złapać na lep pewnej partii i że to, że mało zapłacę, jest bzdurą - relacjonuje. Szybko wycofała swój wniosek, bo 25 tys. zł nie ma.

Okazuje się, że w podobnej sytuacji jak mieszkanka Sosnowca są tysiące osób w całej Polsce. - Tylko w Szczecinie dotyczy to 10 tys. lokatorów - mówi Andrzej Krzyżański, prezes Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców.

- To były kredyty brane przez spółdzielnie w latach 90., gdy w Polsce szalała hiperinflacja. Lokatorzy, którzy spłacili kredyty, muszą jeszcze zwrócić część pomocy państwa, którą spółdzielnie otrzymały na budowę ich mieszkań - tłumaczy.

O problemie wie już poseł PiS-u Grzegorz Tobiszowski, który zajmował się zmianą prawa spółdzielczego. Podkreśla, że dotyczy on także lokatorów, którzy ciągle spłacają zaciągnięte przez spółdzielnie kredyty. Według Tobiszowskiego takich osób jest w całej Polsce 300 tys.

- Ci ludzie spłacają de facto odsetki od odsetek. Wpadli w pętlę inflacyjną, a ustawa Prawo spółdzielcze dotyczyła tylko tych osób, które spłaciły kredyty na swoje mieszkania w latach 80. - wyjaśnia Tobiszowski i zapewnia, że nie zapomniano o lokatorach nowszych bloków.

- Poprawimy przepisy. Nasza propozycja jest taka, że jeśli te osoby przez 10 lat spłacały kredyty i spłaciły wartość mieszkania, to reszta będzie umorzona. Sejm powinien to przegłosować do końca roku. Uregulujemy wtedy też sprawę tych osób, które kredyty już spłaciły, ale mają zwrócić pomoc państwa - obiecuje poseł.

Na razie radzi osobom, które znalazły się w takiej sytuacji jak pani Jadwiga, żeby nie podpisywały ze spółdzielnią umów o przekształcenie mieszkań we własnościowe.



Źródło: gazeta.pl



Newsletter
Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:
Panel użytkownika
Login: Hasło:
Znajdź artykuł
zaawansowane    
Partnerzy Portalu
Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl