Mamy administratora TBS -Towarzystwo Budownictwa Spolecznego - tak nas zarzad wpuscil w kanal.Oto ten administrator odcina wlascicielom ciepla wode ,gdy nie ureguluja oplat przez 2 miesiace i pobiera do tego oplaty za odciecie wody i podlaczenie w wysokosci 80 zl.Uwazam ze to jest bezprawie.Ja na miejscu takiego wlasciciela bym zerwala plmbe,bo to jest wlasnosc i nie moze we wlasnosc wlazic jakis administrator.Wszystkie TBS to komunistyczne poejscie maja i uwazaja ze wspolnota musi byc tak samo traktowana jak biedni lokatorzy ktorzy podlegaja TBS-om.WTBS traktuje nasza wspolnote jako wlasny folwark.BIerze sobie pieniadze z konta f.remontowego na zasienie biezacego rachunku,bo wydaja pieniadze na lewo i prawo a potem nie maja za co placic biezacych rachunkow.
Prosze o podpowiedz co zrobic z tym administratorem?
Wspólnota Mieszkaniowa
Sąd nie zgodził się na odcięcie ciepła dłużnikom wspólnoty
Nie można odciąć dopływu ciepła dłużnikom wspólnoty mieszkaniowej. Zarządca planował zdemontować im kaloryfery, bo od lat nie płacili rachunków, zadłużenie sięgało już 30 tys. zł – czytamy w Rzeczpospolitej.
„Zarząd Budynków Mieszkalnych w Suwałkach (Podlaskie) złożył w imieniu jednej ze wspólnot mieszkaniowych pozew przeciwko lokatorom dwóch mieszkań (członkom wspólnoty), którzy od kilku lat nie płacą za energię cieplną i zalegają z tego tytułu na kwotę ponad 30 tys. zł. Wcześniej zarząd odciął w obu mieszkaniach wodę” – podaje Rzeczpospolita.
„Członkowie wspólnoty nie zgadzają się płacić za dłużników za ogrzewanie ich mieszkań, dlatego dochodzą swych praw w sądzie” – informuje dziennik.
„Sąd Rejonowy w Suwałkach uznał w czwartek, że instalacja cieplna nie jest majątkiem wspólnoty, zatem ani członkowie wspólnoty, ani Zarząd Budynków Mieszkalnych nie mogą wejść do mieszkań dłużników w celu odcięcia dopływu ciepła” – pisze Rzeczpospolita.
Wygląda na to, że wspólnota mieszkaniowa jest zmuszona kredytować dłużników, a spłaty zadłużenia może dochodzić drogą sądową.
Więcej w Rzeczpospolitej, w artykule PAP, pt. „Sąd nie pozwolił odciąć ciepła dłużnikom wspólnoty”.
DB
Źródło: www.bankier.pl
„Członkowie wspólnoty nie zgadzają się płacić za dłużników za ogrzewanie ich mieszkań, dlatego dochodzą swych praw w sądzie” – informuje dziennik.
„Sąd Rejonowy w Suwałkach uznał w czwartek, że instalacja cieplna nie jest majątkiem wspólnoty, zatem ani członkowie wspólnoty, ani Zarząd Budynków Mieszkalnych nie mogą wejść do mieszkań dłużników w celu odcięcia dopływu ciepła” – pisze Rzeczpospolita.
Wygląda na to, że wspólnota mieszkaniowa jest zmuszona kredytować dłużników, a spłaty zadłużenia może dochodzić drogą sądową.
Więcej w Rzeczpospolitej, w artykule PAP, pt. „Sąd nie pozwolił odciąć ciepła dłużnikom wspólnoty”.
DB
Źródło: www.bankier.pl
Dodano: 2010-02-12 16:24:51
Nie bardzo potrafię w podanych artykułach wyczytać obowiązek pokrywania cudzych zobowiązań przez członków wspólnoty.Czy mogę prosić o szersze wyjaśnienie?
Dodano: 2010-02-12 15:23:03
Ależ należy - nawet sąd to potwierdził. Instalacja należy do wszystkich właścicieli.
Nie jest natomiast własnością wspólnoty.
Jako tzw. współwłasność przymusowa w kwestii opłat podlega chociażby pod art. 12, 13 ust.1, 15, 17.
Nie jest natomiast własnością wspólnoty.
Jako tzw. współwłasność przymusowa w kwestii opłat podlega chociażby pod art. 12, 13 ust.1, 15, 17.
Dodano: 2010-02-12 14:43:34
Proszę o wyjaśnienie jeszcze jednego szczegółu. Skoro instalacja c.o. - zdaniem sądu - nie należy do nieruchomości wspólnej, to dlaczego wspólnota ma pokrywać zobowiązania członka wspólnoty związane z wykorzystywaniem tej instalacji? W którym miejscu ustawa o własności lokali do tego zobowiązuje wspólnotę? Zgadzam się ,ze zarząd ( zarządca) był nieudolny, ale póki co szubrawiec ogrzewa swój lokal za pieniądze sąsiadów.
Dodano: 2010-02-12 13:37:37
Sąd w tym wypadku nie rozpatrywał problemu jak należy zarządzać nieruchomościami albo jak ściągnąć należności.
Sąd nie zgodził się na "bandytyzm" zarzadcy polegający na demontażu grzejników.
Nie rozumiem dlaczego wśród znawców zagadnień wspólnotowych ten wyrok budzi jakieś wątpliwości.
Przecież żyjemy w państwie prawa a wspólnota to nie gang tylko "osoba prawna".
Natomiast kwestia niepłacenia przez tak długi okres czasu przez dwóch właścicieli jest zupełnie innym zagadnieniem. Skoro nie chcieli wykonywać swoich obowiązków nakazanych art. 13 ust. 1 UoWL to rodzą sie następujące pytania:
Po pierwsze - gdzie był do tej pory zarząd wspólnoty?
Po drugie - dlaczego zarząd wspólnoty dopuścił do tak dużego zadłużenia?
Wniosek pierwszy: zarząd wspólnoty źle wypełniał swoje obowiązki nakazane art. 21 ust. 1 UoWL.
(właściciele powinni od zarządu dochodzić również odszkodowania z KC)
Wniosek drugi: właściciele źle wypełniali swoje obowiązki nakazane art. 27 UoWL.
Wyrok sądu nie mógł być inny - bo zarząd zamiast przestrzegać prawa i wyegzekwować należności tak jak to prawo nakazuje dopuścił się jego złamania stosując metodę nielegalną i najgorszą z możliwych do zastosowania.
=============================
Odpowiadając na pytanie skąd wspólnota ma wziąść pieniądze? - częściowo sam Pan sobie odpowiedział - należało w odpowiednim czasie podjąć uchwałę o zaciągnięciu kredytu (skoro zarząd w inny sposób nie potrafił wyegzekwować opłat) i kosztami takiego kredytu oczywiście obciążyć winowajców. Pytanie jest tylko takie, skoro należności zarząd nie potrafił wyegzekwować to nie wyobrażam sobie aby potrafili wyegzekwować dodatkowe koszty obsługi zadłużenia.
Reasumując - zarząd tej wspólnoty jest do natychmiastowej wymiany, zarządca (ZBM) również.
Sąd nie zgodził się na "bandytyzm" zarzadcy polegający na demontażu grzejników.
Nie rozumiem dlaczego wśród znawców zagadnień wspólnotowych ten wyrok budzi jakieś wątpliwości.
Przecież żyjemy w państwie prawa a wspólnota to nie gang tylko "osoba prawna".
Natomiast kwestia niepłacenia przez tak długi okres czasu przez dwóch właścicieli jest zupełnie innym zagadnieniem. Skoro nie chcieli wykonywać swoich obowiązków nakazanych art. 13 ust. 1 UoWL to rodzą sie następujące pytania:
Po pierwsze - gdzie był do tej pory zarząd wspólnoty?
Po drugie - dlaczego zarząd wspólnoty dopuścił do tak dużego zadłużenia?
Wniosek pierwszy: zarząd wspólnoty źle wypełniał swoje obowiązki nakazane art. 21 ust. 1 UoWL.
(właściciele powinni od zarządu dochodzić również odszkodowania z KC)
Wniosek drugi: właściciele źle wypełniali swoje obowiązki nakazane art. 27 UoWL.
Wyrok sądu nie mógł być inny - bo zarząd zamiast przestrzegać prawa i wyegzekwować należności tak jak to prawo nakazuje dopuścił się jego złamania stosując metodę nielegalną i najgorszą z możliwych do zastosowania.
=============================
Odpowiadając na pytanie skąd wspólnota ma wziąść pieniądze? - częściowo sam Pan sobie odpowiedział - należało w odpowiednim czasie podjąć uchwałę o zaciągnięciu kredytu (skoro zarząd w inny sposób nie potrafił wyegzekwować opłat) i kosztami takiego kredytu oczywiście obciążyć winowajców. Pytanie jest tylko takie, skoro należności zarząd nie potrafił wyegzekwować to nie wyobrażam sobie aby potrafili wyegzekwować dodatkowe koszty obsługi zadłużenia.
Reasumując - zarząd tej wspólnoty jest do natychmiastowej wymiany, zarządca (ZBM) również.
Dodano: 2010-02-12 06:11:56
Czy sąd w uzasadnieniu wyjaśnił skąd wspólnota ma wziąć pieniądze na płacenie cudzych długów i dlaczego ma je pokrywać (podstawa prawna!)? Gdyby dłużnik miał indywidualną umowę o dostawę ciepła, to wyrok bym uwazał za słuszny.Jeśli "gangsterstwem" jest odcięcie dostawy ciepła niepłacącemu za nie (czyli je kradnącemu) dłużnikowi, to jak określić fakt kradzieży ciepła? Czy nie jest to zwykłe złodziejstwo? A złamaniem ustawy, dokladniej - art. 13.1 - jest niepłacenie za ciepło (Art. 13.1. Właściciel ponosi wydatki związanie z utrzymaniem jego lokalu...).Gdyby wspólnota chciała odciąć ciepło bez zgody sądu, to byłoby to naganne, ale skoro zapytała o to sąd, to jego stanowisko jest dla mnie kontrowersyjne.
Dodano: 2010-02-11 21:08:02
Na ten sam temat na innym forum właścicieli była już dyskusja.
Wklejam posty dwóch dyskutantów z którymi również osobiście sie identyfikuję.
==============================
"...Zarządca chciał zdemontować im kaloryfery, bo od lat
nie płacili rachunków... Sąd Rejonowy w Suwałkach uznał w czwartek,
że instalacja cieplna nie jest majątkiem wspólnoty,
zatem ani członkowie wspólnoty, ani Zarząd Budynków Mieszkalnych nie
mogą wejść do mieszkań dłużników w celu odcięcia dopływu
ciepła (...) Oczywiste jest, że instalacja cieplna w budynku nie jest własnością
wspólnoty - jest współwłasnością (przymusową) wszystkich
właścicieli - czyli decyzja sądu jest wyjatkowo słuszna.
W podobnej sprawie jest też wyrok SN, że właściciel nie może bez
zgody pozostałych współwłaścicieli odłączyć się od wspólnej
instalacji grzewczej - więc i w tym wypadku jest to niemożliwe,
zwłaszcza że miało to nastąpić poprzez wymontowanie grzejników(...)
Każdy znawca zagadnień grzewczych wie też, że taki demontaż wiąże
się z koniecznością przeprojektowania od nowa całej instalacji i
ponowngo dokonania szeregu przeliczeń mocy grzewczej, współczynników
itp.
W tym konkretnym wypadku składający pozew popełnili błąd. Powinni
wiedzieć, że na demontaż grzejników w lokalach właścicieli bez ich
zgody nie zgodzi sie żaden sąd w Polsce nie tylko ze względów
technicznych ale również prawnych ponieważ było by to złamaniem art.
13 ust. 1 UoWL.
Nikt przecież nie kwestionuje tutaj faktu że należy płacić
za swój lokal i uczestniczyć w kosztach zarządu nieruchomością
wspólną.
Przecież problem dyskutowany dotyczy wyroku w którym sąd nie
zgodził sie na bandyctwo zarządcy i tylko tyle.
Jest XXI wiek środek Europy i takie rzeczy ("dług" właściciela)
rozwiązuje się tak jak w państwie prawa należy to rozwiązywać a nie
jak się rozwiązywało w komunie.
Dodam od siebie zgadzając się w pełni z uowl że to jest
kretyn a nie zarządca jeżeli idzie do sądu z tym że właściciel
nie pozwolił mu zdemontować w swoim lokalu grzejnika. Ze swojej
kieszeni powinien pokryć koszty całej sprawy za indolencję i
elementarne braki wiedzy o zarządzaniu.
p.s. zarządca podwyższać to sobie może najwyżej ciśnienie..."
*colinsowa*
"...Zakładasz, że wystarczy gdy jakiś zarząd/zarządca powie członkowi
wspólnoty że ma dlug i to jest święte i nie podlega dyskusji.
Dodatkowo jeszcze takimu wystarczy wyłączyć wodę, kaloryfery może
prąd i jest to dopuszczalne?
Dla mnie działalność przestępcza.
Dochodzenie długu tymi metodami bez
udziału Sądu to zwykłe bandyctwo.
Przecież w Polsce dostawcy mediów także mogą odciąc dostarczanie
ich, ale jest to uregulkowne odpowiednimi przepisami, olicznikowane
i przeprowadzane jest według odpowiedniej procedury.
Rację miał Sąd, że to co nie stanowi własność wspólnoty, a
właścicieli nie może zostać odebrane właścicielom.
Zadziwiającymjest to, że dopiero po wyroku Sądu jakiś zarządca
występuje sądownie dochodzić długu. Został zmuszony do porzucenia
metod gangsterskich.
Twój argument "a może sąd równiez nie zezwoli" to zwykła demagogia.
Żeaden Sąd nie dojdzie do takich wniosków. Sąd z kolei wie, że
ściąganie długu przy takiej podstawie prawnej i tymi metodami nie
mieści się w kanonach cywilizowanego świata. Bez zbadania przez Sąd
dlug nie jest nawet "domniemany..."
*uowl*
========================================
p.s. członkami wspólnoty mogą być tylko właściciele a nie lokatorzy!
Wklejam posty dwóch dyskutantów z którymi również osobiście sie identyfikuję.
==============================
"...Zarządca chciał zdemontować im kaloryfery, bo od lat
nie płacili rachunków... Sąd Rejonowy w Suwałkach uznał w czwartek,
że instalacja cieplna nie jest majątkiem wspólnoty,
zatem ani członkowie wspólnoty, ani Zarząd Budynków Mieszkalnych nie
mogą wejść do mieszkań dłużników w celu odcięcia dopływu
ciepła (...) Oczywiste jest, że instalacja cieplna w budynku nie jest własnością
wspólnoty - jest współwłasnością (przymusową) wszystkich
właścicieli - czyli decyzja sądu jest wyjatkowo słuszna.
W podobnej sprawie jest też wyrok SN, że właściciel nie może bez
zgody pozostałych współwłaścicieli odłączyć się od wspólnej
instalacji grzewczej - więc i w tym wypadku jest to niemożliwe,
zwłaszcza że miało to nastąpić poprzez wymontowanie grzejników(...)
Każdy znawca zagadnień grzewczych wie też, że taki demontaż wiąże
się z koniecznością przeprojektowania od nowa całej instalacji i
ponowngo dokonania szeregu przeliczeń mocy grzewczej, współczynników
itp.
W tym konkretnym wypadku składający pozew popełnili błąd. Powinni
wiedzieć, że na demontaż grzejników w lokalach właścicieli bez ich
zgody nie zgodzi sie żaden sąd w Polsce nie tylko ze względów
technicznych ale również prawnych ponieważ było by to złamaniem art.
13 ust. 1 UoWL.
Nikt przecież nie kwestionuje tutaj faktu że należy płacić
za swój lokal i uczestniczyć w kosztach zarządu nieruchomością
wspólną.
Przecież problem dyskutowany dotyczy wyroku w którym sąd nie
zgodził sie na bandyctwo zarządcy i tylko tyle.
Jest XXI wiek środek Europy i takie rzeczy ("dług" właściciela)
rozwiązuje się tak jak w państwie prawa należy to rozwiązywać a nie
jak się rozwiązywało w komunie.
Dodam od siebie zgadzając się w pełni z uowl że to jest
kretyn a nie zarządca jeżeli idzie do sądu z tym że właściciel
nie pozwolił mu zdemontować w swoim lokalu grzejnika. Ze swojej
kieszeni powinien pokryć koszty całej sprawy za indolencję i
elementarne braki wiedzy o zarządzaniu.
p.s. zarządca podwyższać to sobie może najwyżej ciśnienie..."
*colinsowa*
"...Zakładasz, że wystarczy gdy jakiś zarząd/zarządca powie członkowi
wspólnoty że ma dlug i to jest święte i nie podlega dyskusji.
Dodatkowo jeszcze takimu wystarczy wyłączyć wodę, kaloryfery może
prąd i jest to dopuszczalne?
Dla mnie działalność przestępcza.
Dochodzenie długu tymi metodami bez
udziału Sądu to zwykłe bandyctwo.
Przecież w Polsce dostawcy mediów także mogą odciąc dostarczanie
ich, ale jest to uregulkowne odpowiednimi przepisami, olicznikowane
i przeprowadzane jest według odpowiedniej procedury.
Rację miał Sąd, że to co nie stanowi własność wspólnoty, a
właścicieli nie może zostać odebrane właścicielom.
Zadziwiającymjest to, że dopiero po wyroku Sądu jakiś zarządca
występuje sądownie dochodzić długu. Został zmuszony do porzucenia
metod gangsterskich.
Twój argument "a może sąd równiez nie zezwoli" to zwykła demagogia.
Żeaden Sąd nie dojdzie do takich wniosków. Sąd z kolei wie, że
ściąganie długu przy takiej podstawie prawnej i tymi metodami nie
mieści się w kanonach cywilizowanego świata. Bez zbadania przez Sąd
dlug nie jest nawet "domniemany..."
*uowl*
========================================
p.s. członkami wspólnoty mogą być tylko właściciele a nie lokatorzy!
Dodano: 2010-02-09 20:58:25
Znam wiele wyroków sądów, które były uchylane przez sądy wyższej instancji. A poza tym w Polsce nie istnieje prawo precedensów i żaden wyrok sądu (z wyjątkiem tych, którym Sąd Najwyższy nadał moc zasady prawnej) nie jest źródłem prawa. Dla mnie wyrok jest kuriozalny.
Dodano: 2010-02-09 20:51:11
O tym , co jest majątkiem wspólnoty decyduje wspólnota, a nie sąd. Można odciąć ciepło bez wchodzenia do mieszkań na tzw instalacji wspólnej. Skazywanie członków wspólnoty na niewydolny wymiar sprawiedliwości i egzekucji to obłuda.
Portal Zarządzania Nieruchomościami www.zarzadcy.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych
komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.




dodaj komentarz
śledź artykuł