Aktualności
Katowice: rewizja osobista w markecie?
Ochroniarze Tesco w Silesia City Center w Katowicach rewidują wszystkich, którzy wychodzą z marketu bez zakupów. Przeszukują zawartość kieszeni, neseserów, toreb i plecaków klientów. Podstawą do kontroli nie są nagrania z kamer ani dźwięk bramek
Taka kontrola jest zabiegiem bezprawnym. Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia rewizji osobistej może dokonać jedynie policja. Ochroniarze nie mają uprawnień do takich rewizji.
Jeden z ochroniarzy opowiada gazecie, że zwolnił się z pracy, bo nie chciał grzebać w cudzych kieszeniach. A kierownictwo tego od niego wymagało, choć jest to niezgodne z prawem. - Przepisy na to nie pozwalają, ale kierownictwo to lekceważy. Dostaliśmy rozkaz, żeby zaglądać do każdej torby, czasem do kieszeni, choć nie ma sygnałów, że ktoś coś ukradł. Dlaczego? Bo każdy może okazać się złodziejem. Ale jak mnie ktoś oskarży, to ja będę miał kłopoty - mówi dziennikowi były pracownik.
- Ochrona musi wyjaśnić, dlaczego chce przeprowadzić rewizję bagażu. Jeśli uważa, że klient coś wynosi, lecz nie pozwala na kontrolę, powinna wezwać policję. Jeśli klient czuje się szykanowany, też może wezwać patrol - mówi Andrzej Gąska rzecznik śląskiej policji.
Marcin Fedurczyk, kierownik ochrony Tesco w SCC tłumaczy gazecie, że to nie rewizja a niepisana umowa. - Prosi się klienta o pokazanie zawartości torby, a on rozumie, że tak trzeba. Towar w sklepie jest przecież łatwo dostępny - wyjaśnia kierownik.
Źródło: www.onet.pl
Jeden z ochroniarzy opowiada gazecie, że zwolnił się z pracy, bo nie chciał grzebać w cudzych kieszeniach. A kierownictwo tego od niego wymagało, choć jest to niezgodne z prawem. - Przepisy na to nie pozwalają, ale kierownictwo to lekceważy. Dostaliśmy rozkaz, żeby zaglądać do każdej torby, czasem do kieszeni, choć nie ma sygnałów, że ktoś coś ukradł. Dlaczego? Bo każdy może okazać się złodziejem. Ale jak mnie ktoś oskarży, to ja będę miał kłopoty - mówi dziennikowi były pracownik.
- Ochrona musi wyjaśnić, dlaczego chce przeprowadzić rewizję bagażu. Jeśli uważa, że klient coś wynosi, lecz nie pozwala na kontrolę, powinna wezwać policję. Jeśli klient czuje się szykanowany, też może wezwać patrol - mówi Andrzej Gąska rzecznik śląskiej policji.
Marcin Fedurczyk, kierownik ochrony Tesco w SCC tłumaczy gazecie, że to nie rewizja a niepisana umowa. - Prosi się klienta o pokazanie zawartości torby, a on rozumie, że tak trzeba. Towar w sklepie jest przecież łatwo dostępny - wyjaśnia kierownik.
Źródło: www.onet.pl
Portal Zarządzania Nieruchomościami www.zarzadcy.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych
komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.




dodaj komentarz
śledź artykuł