Zarządzanie
Szukaj firmy: Województwo:
Aktualności
Aktualności z branży
Certyfikaty energetyczne budynków
Property Management
Property Management
Facility Management
Facility Management
Inteligentne Budynki
Systemy alarmowe
Kursy
Świadectwo energetyczne, świadectwa energetyczne
Sprzątanie biur
Programy do prowadzenia firmy sprzątającej
Sprzątanie biur
Usługi wysokościowe, alpinistyczne, podnośniki
Ubezpieczenia
Ubezpieczenia

Firmy
Modernizacja budynków
Kursy dla rynku komercyjnego
Property Management
Inteligentne Budynki

 
Aktualności z branży
Wschód buduje na potęgę
2008-04-02 09:05:02
Jeśli komuś wydaje się, że ceny nieruchomości w Polsce są wygórowane – powinien pojechać na międzynarodowe targi nieruchomości MIPIM do Cannes. To, co prezentują deweloperzy i inwestorzy na najbardziej prestiżowej w Europie imprezie branżowej, może przyprawić o zawrót głowy nie tylko z powodu cen. Tak było podczas tegorocznej edycji, w której wzięło udział ponad 28 tys. uczestników z 85 krajów.
Rozmach, luksus, najnowocześniejsze technologie i inżynieria rzucająca wyzwanie naturze – tak można w skrócie podsumować prezentacje z MIPIM 2008. Na Lazurowe Wybrzeże zjechali inwestorzy z całego świata i ta geopolityczna atmosfera była bardzo widoczna w salach pałacu festiwalowego, tego samego, w którym odbywa się słynny festiwal filmowy.

To, co od razu powalało gości wchodzących na targi, to monstrualne reklamy miast oraz regionów Rosji. Stoiska rosyjskie były duże i wabiły zwiedzających atrakcyjnymi makietami planowanych budynków i terenów przeznaczonych pod inwestycje. Jakby tego było mało, krążące po targach hostessy zachęcały do ich odwiedzenia. Kazań reklamował się jako trzecia stolica Rosji, Soczi chwaliło się projektami, które mają szansę powstać przy okazji zimowej olimpiady, o którą miasto zabiega.

A jedna z firm – Development Center – przyciągała na swoje stoisko carską symboliką. Nic dziwnego, skoro planowane osiedle mieszkaniowe zamierza wybudować zaledwie dwa kilometry od pałacu carycy Katarzyny Wielkiej.

Mniejsze republiki byłego ZSRR – np. Kabardino-Bałkarska – stawiały za to na egzotykę, licząc, że zainteresują zwiedzających ludowymi strojami. W tyle za Rosjanami, którzy mieli nawet specjalny namiot Russialand, nie pozostawały inne kraje zza wschodniej granicy Polski. Ukraińskie miasta także postawiły na duże stoiska.

Szampan dla klienta

Znakomita większość wystawców prześcigała się zresztą w pomysłach na przykuwanie uwagi targowych gości. Wystarczy wspomnieć stoisko ze stołem do gry w ruletkę, gdzie serwowano szampana, w innym miejscu zdalnie sterowane modele koparek, którymi można było pokierować, fotele w kształcie filiżanek na ekspozycji jednego z rosyjskich wystawców czy nawet najnowszy model Jaguara, którym szczyciło się Birmingham.

Firmy konsultingowe i deweloperskie także starały się być jak najbardziej widoczne. Cały port przy pałacu festiwalowym zajęty był przez jachty. Na wielu łodziach firmy organizowały spotkania i koktajle dla inwestorów oraz VIP-ów. Po ulicach Cannes jeździło też mnóstwo luksusowych samochodów oklejonych logo firm. Przed reklamami nie ustrzegły się nawet rowerowe riksze i meleksy, którymi biznesmeni mogli przejechać z jednego końca rozległych terenów wystawowych na drugi (a dystans był niemały).
Wyróżniały się te firmy, które postawiły na niekonwencjonalne środki. Przykładem może być TCN zajmująca sie nieruchomościami, która zatrudniła krawca szyjącego marynarki z materiału opatrzonego logo firmy i zdjęciami projektów, w których realizacji uczestniczyła. Dla klientów przekaz był prosty – szyjemy na miarę, a więc dopasowujemy się do oczekiwań inwestorów. Na dokładkę odziani w tak ekstrawaganckie marynarki dżentelmeni, przechadzając się po halach, przyciągali, stanowili żywą, mobilną reklamę.

Wielkie powierzchnie zajmowały pawilony oraz ekspozycje europejskich metropolii: Berlina, Paryża, Londynu czy Rzymu. Londyńczycy i berlińczycy postarali się o makiety centrów starannie odwzorowujące rzeczywistość. W namiocie paryskim uwagę zwracała natomiast ekspozycja poświęcona dzielnicy biznesowej La Defense, w której ma stanąć jeszcze kilka nowych wysokościowców. Można było, oczywiście, obejrzeć ich projekty i makiety.

Moda na sztuczne wyspy

Jeśli można mówić o trendach, które ujawniają się na MIPIM, to z pewnością najciekawsze wyznaczają firmy i inwestorzy z krajów arabskich i azjatyckich. Całe dzielnice i ekskluzywne dystrykty na sztucznych wyspach oraz luksusowe drapacze chmur – na tym polu prym wiodą deweloperzy z Dubaju, gdzie zresztą zaplanowano najwięcej tego rodzaju projektów. Dubajczycy nie ograniczają się jednak tylko do lokalizacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Wystarczy wspomnieć, że firma Sama Dubai, zbuduje całą dzielnicę na powierzchni 120 hektarów w marokańskim Rabacie. Z kolei Holding Dubai Word, do którego należy słynna już sztuczna wyspa w kształcie palmy, wespół z Elad Group (właścicielem nowojorskiego Plaza Hotel) i City Developments Ltd zbudują w Singapurze South Beach. Pod tą nazwą nie kryje się turystyczny ośrodek, lecz kompleks złożony z dwóch wieżowców i otaczających je mniejszych budynków, w których oprócz biur i powierzchni komercyjnych będzie również miejsce na dwa luksusowe hotele i kilkadziesiąt tys. metrów kwadratowych rezydencji mieszkalnych.

Projekt ten jest niezwykły o tyle, że doprowadzi do powstania ekologicznego kwartału. Brytyjscy architekci z renomowanego biura Norman Foster & Partners zaprojektowali nad częścią budynków i wzdłuż ich ścian specjalne wiaty i ścianki; one będą chronić cały teren przed nadmiernym działaniem promieni słonecznych oraz deszczem, natomiast wiatr dzięki specjalnemu ukształtowaniu zadaszenia zapewni naturalne chłodzenie.

Bartosz Wawryszuk

Źródło: www.bankier.pl
Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:


Panel użytkownika
Login: Hasło:



Partnerzy Portalu

Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl