![]() ![]() ![]()
|
![]() |
|
Aktualności z branży
W 2010 roku połowa polskiego handlu będzie należeć do zagranicznych sieci
2008-01-31 08:48:46
W 2007 roku udział w rynku dużych sieci handlowych: hipermarketów, supermarketów i dyskontów, wzrósł do 43-46 proc. W tym samym czasie ogólna liczba sklepów spożywczych zmniejszyła się ze 115 do 112 tys.
Polski rynek handlu artykułami spożywczymi szacowany jest na 220 mld zł - wynika z danych firmy PMR. W ostatnim roku wzrósł on o prawie 15 proc. Szacunki mówią, że już w 2010 roku udział zagranicznych sieci w polskim handlu wzrośnie nawet powyżej 50 proc. Trzeba mieć jednak świadomość, że na przykład w Słowacji ten udział już dzisiaj szacowany jest na 69 proc., w Czechach na 76 proc., a w Niemczech i Francji na około 90 proc. Polski handel nadal jest jednym z najbardziej rozdrobnionych w Europie. W niewielu europejskich krajach jest ponad 100 tys. sklepów.
Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji nie spodziewa się fali likwidacji tradycyjnych sklepów. Sklepy będą musiały się jednak zmienić. Duże, zagraniczne sieci handlowe zdominowały już rynek dużych miast i teraz rozpoczęły ekspansję w mniejszych miejscowościach. Tu jednak pojawiła się konkurencja ze strony polskich sieci handlowych. Polscy handlowcy uświadomili sobie, że w pojedynkę nie sprostają konkurencji dużych, zagranicznych sieci handlowych. Trwa ostra konkurencja, kto zdominuje rynek sklepów dyskontowych i osiedlowych. Właściciele małych sklepów osiedlowych coraz częściej nie mają wyjścia. Konieczność rywalizacji z supermarketami i dyskontami zmusza je do integracji - choćby po to, by obniżyć koszty zaopatrzenia i logistyki - mówi Marcin Szaleniez z firmy PMR. Małym sklepom w najbliższych latach grozi bankructwo lub to, że zostaną wykupione przez duże sieci handlowe. Można też dobrowolnie wejść do polskich organizacji handlu detalicznego. Jest ich coraz więcej: ABC ma prawie 2,5 tys. sklepów, Lewiatan i Żabka po prawie 2 tys. Najszybciej rozwijającą się polską siecią handlową jest w tej chwili Emperia, która rozbudowuje przede wszystkim markę Stokrotka Premium, przejmując inne firmy. Analitycy i sami handlowcy przewidują dalszą konsolidację polskiego handlu detalicznego - głównie z pomocą coraz popularniejszej franczyzy. Polskie sieci handlowe nie mają jeszcze dość pieniędzy na większą akcję wykupywania sklepów osiedlowych. Samotny sprzedawca przegrywa walkę z sieciami, bo nie jest w stanie zaproponować klientom konkurencyjnych cen. Szacuje się, że zakupy hurtowe pozwalają ograniczyć koszty nawet o 15 proc. Są też dodatkowe oszczędności związane z udziałem w sieci: jest to tańsza logistyka, marketing i szkolenia. Konsumenci nie muszą z niepokojem patrzeć na koncentrację polskiego handlu, bo ta wojna o klienta na pewno nie doprowadzi do wzrostu cen. Za kilka lat tylko 10 proc. rynku detalicznego będzie należało do sklepów całkowicie niezależnych - prognozuje Andrzej Faliński. Połowę rynku mają posiadać zagraniczne sieci handlowe, a 40 proc. polskie systemy detaliczne. Źródło: Gazeta Prawna |
Panel użytkownika
Partnerzy Portalu
|