- Kilka firm miało braki w ofertach technicznych, złożonych 7 sierpnia, kilka poprosiło o przesunięcie terminu złożenia ofert finansowych, a pozostałe zasypały nas listą kilkuset pytań, na które musimy odpowiedzieć w formie pisemnej - tłumaczy kolejne przesunięcie terminu Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
To już piąty raz z rzędu odwleka się moment rozstrzygnięcia postępowania na wybór wykonawców 14 MOP-ów, w tym stacji benzynowych i moteli, przy autostradach A2 i A4.
- Obecnie obowiązujący termin 18 września powinien być już terminem ostatecznym, bo wyczerpane zostały już chyba wszystkie sposoby przeciągania postępowania przez jego uczestników - zapewnia przedstawiciel GDDKiA.
Artur Mrugasiewicz przyznaje jednak, że kolejne opóźnienie oznacza, że wbrew pierwotnym deklaracjom raczej nie ma już szans, aby stacje przy autostradach rozpoczęły działalność przed końcem 2008 roku.
Przyjmuje się, że ich budowa trwa ok. trzech miesięcy od momentu podpisania umowy, które nastąpi nie wcześniej niż pod koniec września. Chodzi o w sumie 14 miejsc obsługi podróżnych (wszystkie ze stacjami paliw, część także z motelami).
Postępowanie skonstruowane jest w taki sposób, aby uniemożliwić zwycięstwo jednej firmie. Wybrane muszą zostać co najmniej trzy, a maksymalnie pięć podmiotów z sześciu, które biorą w nim udział (PKN Orlen, Grupa Lotos, BP Polska, Shell Polska, Statoil Poland, Lukoil Warsaw).
Źródło: www.rnw.pl