Zarządzanie
Szukaj firmy: Województwo:
Aktualności
Aktualności z branży
Certyfikaty energetyczne budynków
Property Management
Property Management
Facility Management
Facility Management
Inteligentne Budynki
Systemy alarmowe
Kursy
Świadectwo energetyczne, świadectwa energetyczne
Sprzątanie biur
Sprzątanie biur
Usługi wysokościowe, alpinistyczne, podnośniki
Ubezpieczenia
Ubezpieczenia

Firmy
Modernizacja budynków
Kursy dla rynku komercyjnego
Property Management
Inteligentne Budynki

 
Aktualności z branży
Trakt Królewski: przepiękny, ale zaplamiony i pełny aut
2008-07-15 09:57:43

Kamienne chodniki będą czyszczone z plam co dwa miesiące. Straż miejska ma surowo karać kierowców mandatami. Ratusz szuka też sposobu na usunięcie knajp z kebabami. W niedzielę uroczyste otwarcie Krakowskiego po przebudowie.

Dwa lata budowy, zmaganie się z brakami projektowymi, wydanych 77 mln zł – było jednak warto. Krakowskie Przedmieście odzyskało blask. W niedzielę o godz. 16 uroczyste otwarcie po przebudowie – pod kolumną Zygmunta, w rytmie muzyki Fryderyka Chopina.

 

Urzędnicy i wykonawcy – Mostostal Warszawa, Adrog i Falbruk – podsumowali tę inwestycję. Do przebudowy 1,2 km reprezentacyjnej ulicy użyto 50 tys. mkw. nawierzchni z kamienia sprowadzanego główne z Chin, ale też ze Szwecji i polskiego Strzegomia. Robotnicy zużyli 100 tys. ton kruszywa, ustawili 150 stylizowanych latarni i zasadzili 74 drzewa.

 

Efekt psują za to ohydne tłuste plamy – głównie z oleju silnikowego i sosu z kebabów. Nawet odbierany wczoraj przez Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych nowy odcinek (od Królewskiej do pl. Zamkowego) był już upstrzony mozaiką plam.

 

Drogowcy czekają na ekspertyzy, czy i jak można zaimpregnować granit. Taka operacja kosztowałaby ponad 1 mln zł, a trzeba ją powtarzać. Dopóki się to nie stanie, pozostaje mycie kamiennej nawierzchni. – Będziemy to robić raz na dwa miesiące – zapowiada wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. A knajpy z kebabami? Wojciechowicz stwierdził tajemniczo, że to danie nie pasuje do Krakowskiego Przedmieścia. Po konferencji przyznał, że miasto bada możliwość wypowiedzenia umów najemcom.

 

Jeśli tak by się stało, największym problemem pozostaną parkujący na dziko kierowcy. Wojciechowicz zapowiedział w piątek ich surowe karanie. Kiedy to mówił, przed restauracją Piec parkował ekskluzywny passat ze skórzanymi siedzeniami, oznaczony jako... pojazd brukarzy. Samochód (rejestracja WOT 935E) stał tam przez kilka godzin. Straży miejskiej to nie interesowało, mimo że ma posterunek na pl. Zamkowym.

 

Źródło: Życie Warszawy

Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:


Panel użytkownika
Login: Hasło:



Partnerzy Portalu

Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl