![]() ![]() ![]()
|
![]() |
|
Aktualności z branży
Pałace wycięte, mosty zostają
2008-07-14 11:43:11
Tegoroczne wydatki na inwestycje radni ścięli o 105 mln zł. „Pod nóż” poszły drogi w Środmieściu i na Pradze oraz pałace – Saski i Brühla. Ocalał m.in. most Krasińskiego. Pół dnia zajęła radnym dyskusja nad tym, co powinno zostać w inwestycyjnym budżecie, a z czego zrezygnować, żeby znaleźć brakujące 734 mln zł na budowę mostu Północnego. To inwestycyjny priorytet.
– Kosztorysy wykazują, że potrzebujemy przynajmniej 1,2 mld zł na ten most. Dotąd w budżecie było niecałe pół miliarda. Musimy się więc zbilansować, rezygnując z kilku innych zadań – wyjaśniał wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. Ale zastrzegał: – To nie są nekrologi tych inwestycji, tylko zawieszenie ich na jakiś czas.
Ratusz postanowił więc m.in. wykreślić z wieloletniego planu inwestycyjnego 340 mln zł na odbudowę pałaców Saskiego i Brühla oraz kamienic przy Królewskiej. Pomysłowi przyklasnęła Lewica. – Nie czas stawiać pałace, gdy potrzebne są drogi, mosty i metro. A budżet nie jest z gumy – grzmiał Dariusz Klimaszewski (SLD).
Oponowało PiS: – Pałace też są potrzebne. Upiększyłyby Warszawę – ripostowała Małgorzata Kobus (PiS). – Żal, że chcecie je wyciąć, ale zachowajcie przynajmniej odkopane piwnice na pl. Piłsudskiego. Pomysł, by zasypać je piachem, nie jest dobry. Czy to prawda, że prezydent nie chce wydać 2 mln zł na przykrycie ich hartowanym szkłem? – pytała. – Wkrótce zdecydujemy o tym wspólnie z konserwatorem zabytków – odpowiadał wiceprezydent wymijająco.
Kolejna „wycięta” inwestycja to budowa trasy N-S (138 mln zł) i dokończenie śródmiejskiej obwodnicy – od węzła Żaba do Zabranieckiej (145 mln zł). O kilka lat odsunięto też mniej kosztowne poszerzenie ul. Prostej, przebudowę ul. Karowej, Emilii Plater i Płochocińskiej. Ocalał most Krasińskiego.
A jeszcze dwa tygodnie temu urzędnicy twierdzili, że należy z niego zrezygnować, kierując się „inwestycyjnym realizmem”. Wczoraj radni PO tłumaczyli: – To decyzja polityczna. Prościej jest zrezygnować z kilku ulic niż z tak wielkiej budowy. Niech zostanie, nawet jeśli nie uda się jej w terminie zrealizować.
Władze miasta wciąż odsuwają decyzję, czy budować II linię metra za 6 mld zł, czy unieważnić przetarg, w którym wykonawcy podyktowali tak wysokie ceny. Ostatnio prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zakomunikowała, że odpowie dopiero pod koniec lipca. Na razie czeka na analizę opłacalności tej inwestycji. Dla miasta przygotowują ją doradcy z firmy audytorskiej Jaspers.
|
Panel użytkownika
Partnerzy Portalu
|