|
Aktualności z branży
Podziemne garaże to porażka ratusza
2008-06-27 11:10:57
Choć podziemne garaże pomogłyby rozwiązać problemy z parkowaniem w centrum, a ich budowę obiecuje każdy kolejny prezydent Warszawy, także za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz kończy się na zapowiedziach
Plac Powstańców Warszawy w środku stolicy wygląda jak obskurny parking na przedmieściach. Od lat powraca pomysł, żeby wyrzucić stąd samochody, a duży, nawet trzykondygnacyjny garaż na kilkaset samochodów schować pod ziemią. Do pomysłu entuzjastycznie nastawiona jest firma Polimex Mostostal, która dysponuje prawem 30-letniej dzierżawy gruntu. Do wspólnej inwestycji najpierw próbowała przekonać poprzednią ekipę rządzącą w ratuszu. Teraz od miesięcy zachęca do tego przedsięwzięcia także urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Powołali zespół i nic
Ich reakcję można dyplomatycznie określić jako niemrawą. Okazuje się, że ratusz boi się inwestycji publiczno-prywatnych, choć rządząca miastem Platforma Obywatelska zapowiadała je w kampanii wyborczej. Wiceprezydent Andrzej Jakubiak powołał co prawda zespół ds. parkingów podziemnych, ale efektów jego pracy nie widać. Urzędnicy zebrali się ostatnio, ale nie podjęli żadnych przełomowych decyzji.
- Na razie trwają prace nad opracowaniem modelu 30-letniej dzierżawy parkingu z udziałem podmiotów prywatnych. Projekt zostanie przedstawiony zarządowi miasta jesienią - informuje rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Poza pl. Powstańców Warszawy podziemne parkingi miałyby w pierwszej kolejności powstać pod pl. Defilad, pl. Teatralnym, pl Piłsudskiego i przed halą Gwardii. Tyle że nikt nie potrafi powiedzieć, co oznacza ta "pierwsza kolejność". Sytuację na pl. Teatralnym miał wyjaśnić konkurs architektoniczny zorganizowany w zeszłym roku. Jednak prace miały tak niski poziom, że nie przyznano żadnych nagród. Nie bardzo jest nawet co poprawiać, próby nawiązania takiej współpracy ze zdobywcą wyróżnienia pierwszego stopnia - pracownią Fiszer Atelier - oprotestowali pozostali uczestnicy konkursu.
Jest parking, nie ma dojazdu
We wstępnej fazie są przygotowania do budowy dużego parkingu pod ul. Emilii Plater między Al. Jerozolimskimi a Świętokrzyską. W styczniu Zarząd Dróg Miejskich rozstrzygnął przetarg na projektanta tej inwestycji - za 8,5 mln zł do marca 2009 r. firma Schussler Plan (ta od projektu mostu Północnego) ma również zdobyć pozwolenia na budowę garażu. Niejasne jest, jak będzie wyglądać - początkowo mówiono o czterech-pięciu kondygnacjach na ok. 450 samochodów, teraz słyszymy tylko o dwóch kondygnacjach, ale znacznie szerszych, mieszczących porównywalną liczbę aut.
Ratusz nie potrafi podjąć decyzji nawet w sprawie dokończenia budowy podziemnego parkingu, który w zasadzie już istnieje - to zabetonowana przestrzeń za stacją metra Plac Wilsona pod ul. Słowackiego. Mogłoby tam parkować ok. 200 samochodów, jednak brakuje wjazdu. Nie powstał podczas budowy stacji metra, bo ratusz rządzony przez Lecha Kaczyńskiego pokłócił się z jej wykonawcą o pieniądze. Początkowo urzędnicy tłumaczyli, że nic się nie da zrobić przed kwietniem 2008 r., bo wtedy upływał okres rękojmi za stację. Jednak do dziś nie wybrano ani wykonawcy prac, ani choćby projektantów dojazdu.
Źródło: www.rnw.pl
|
Partnerzy Portalu
|