Ursynowski ratusz właśnie otrzymał warunki zabudowy dla zespołu pięciu domów, które powstaną na trójkątnej, dwuhektarowej działce u zbiegu ulic Taborowej i Kłobuckiej, tuż przy murze ogradzającym tereny wyścigów konnych. Budynki będą od trzech do siedmiu pięter i będą miały podziemny parking.
- Dziś na liście oczekujących na mieszkanie komunalne mamy około 150 rodzin. Wraz z powstaniem osiedla na Kłobuckiej na Ursynowie lista zniknie - promienieje Bożidar Blażević, wiceburmistrz dzielnicy. Ursynów rozdysponuje 260 mieszkań, pozostałe 120 przydzieli do wykorzystania innym dzielnicom.
Będzie to największa inwestycja w historii Ursynowa - jej koszt szacowany jest na 60 mln zł. To prawie tyle, ile wynosi cały tegoroczny budżet Wesołej (68 mln zł) i więcej, niż w ubiegłym roku Ursynów wydał na wszystkie inwestycje razem wzięte (50 mln zł). Inwestycję przygotowują ursynowscy urzędnicy, ale finansowana będzie nie z dzielnicowego, lecz miejskiego budżetu. Na taki sposób budowania domów komunalnych zdecydowała się prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, by uwolnić dzielnicę od dylematów: budować drogę, szkołę czy mieszkania komunalne.
Osiedle przy Kłobuckiej będzie największą w Warszawie inwestycją w mieszkania komunalne. Do tej pory najwięcej takich lokali - 350 - powstało w odkupionych od firmy Hochtief dwóch budynkach dawnych hoteli robotniczych przy ul. Szegedyńskiej na Wrzecionie. - Osiedle jest duże, ale nie chodziło o gigantomanię ani rekord. Chcemy maksymalnie wykorzystać działkę. Nie wiadomo, kiedy znowu uda się wygospodarować grunt na budownictwo komunalne - tłumaczy Blażević. Zapewnia, że dzielnica nie dopuści, by osiedle zamieniło się w getto. - To będą najnowocześniejsze domy komunalne na Ursynowie. Pierwszeństwo w otrzymaniu przydziału będą mieć osoby, które już mieszkają w naszych budynkach komunalnych, dbają o mieszkania i regularnie płacą czynsz - zapowiada.
Część opróżnionych starych mieszkań komunalnych Ursynów przekwalifikuje na lokale socjalne. W tej chwili w dzielnicy w ogóle ich nie ma.
- W czerwcu ogłosimy przetarg na zaprojektowanie osiedla. Chcemy, żeby budowa zaczęła się wiosną przyszłego roku. Mam nadzieję, że pierwsze dwa lub trzy budynki będą oddane do użytku w 2010 r., a reszta - w 2011 - mówi wiceburmistrz Blażević.
Jeszcze w 2006 r. ursynowscy radni chcieli budować dom komunalny na Kabatach, u zbiegu al. KEN i Belgradzkiej. Decyzja była krytykowana, bo jest tam park, a budowa tanich mieszkań w najdroższej części dzielnicy nie ma sensu. W ubiegłym roku wyznaczono nową lokalizację przy Kłobuckiej. Ursynowscy urzędnicy z drżeniem serca obserwowali potem prace wojewody nad uchwaleniem strefy ochronnej wokół lotniska Okęcie. Ostatecznie strefa objęła działkę przy Kłobuckiej, ale wykluczyła tam tylko lokowanie szkoły lub szpitala.
W całej Warszawie do 2012 r. powstanie około 2,5 tys. mieszkań komunalnych. W wieloletnim planie inwestycyjnym zapisane jest na ten cel 478 mln zł. Dziś na takie mieszkanie czeka w Warszawie ok. 5 tys. ludzi. Najdłużej - nawet kilkanaście lat - na Ursynowie.
Źródło: www.rnw.pl