Zarządzanie
Szukaj firmy: Województwo:
Aktualności
Aktualności z branży
Certyfikaty energetyczne budynków
Property Management
Property Management
Facility Management
Facility Management
Inteligentne Budynki
Systemy alarmowe
Kursy
Świadectwo energetyczne, świadectwa energetyczne
Sprzątanie biur
Sprzątanie biur
Usługi wysokościowe, alpinistyczne, podnośniki
Ubezpieczenia
Ubezpieczenia

Firmy
Modernizacja budynków
Kursy dla rynku komercyjnego
Property Management
Inteligentne Budynki

 
Aktualności z branży
Stary areszt w Suwałkach zamieni się w galerię
2008-01-28 08:58:19
Już za dwa miesiące na terenie zabytkowego aresztu w Suwałkach ma ruszyć budowa dużego centrum handlowo-rozrywkowego: Plaza Centers. Do tej pory konserwator zabytków nie widział jej planów, ale ufa inwestorowi.
Stary areszt śledczy znajduje się przy ul. Dwernickiego, w pobliżu centrum. Są to dwa ogromne budynki z żółtej cegły otoczone murem. Pochodzą z przełomu XIX i XX wieku. Dziedziniec i wnętrze są dobrze zachowane. Ta carska konstrukcja wraz z koszarami na północy i południu miasta stanowi całość.

Niedługo jednak areszt zniknie w największej galerii na Podlasiu, Plaza Centers. Jej powierzchnia wyniesie 50 tys. mkw. To więcej niż Galeria Biała w Białymstoku (45 tys. mkw.). Na trzech kondygnacjach znajdzie się ponad 100 butików, cztery sale kinowe, kręgielnia, salony gier komputerowych, restauracje, dyskoteka, plac zabaw dla dzieci i supermarket Stokrotka. Na dwupoziomowym podziemnym parkingu będzie 500 miejsc. Nieoficjalnie mówi się, że koszt całego przedsięwzięcia to grubo ponad 150 mln zł.

Co zrobi konserwator zabytków?

Co zamierza zrobić Andrzej Nowakowski, podlaski konserwator zabytków, żeby ocalić areszt, choćby jako część przyszłej galerii?

- To obiekt ważny nie tylko ze względów historycznych - przyznaje konserwator. - Ma też ogromne walory architektoniczne.

Prace budowlane zaczynają się już w marcu. Inwestor podzielił inwestycję na dwa etapy. Najpierw będzie budował parking, na co ma już niezbędne pozwolenie. Planów przebudowy aresztu jeszcze nie sporządził. Andrzej Nowakowski ufa jednak, że nie będzie żadnych problemów.

- Inwestor będzie musiał zachować wszystko w całości, o szczegółach będziemy rozmawiali. Ze wstępnych koncepcji Plaza Centers wynika, że stare gmachy mają być wkomponowane w galerię. Jak to będzie zachowane, to kwestia inwestora i kultury projektanta, żeby w jak najmniejszym stopniu zakłócił tkankę historyczną - tłumaczy enigmatycznie konserwator zabytków.

Równie beztrosko i ze stoickim spokojem los dawnego aresztu śledczego przyjmuje Stanisław Tumidajewicz, kierownik suwalskiej delegatury wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków. Jest pewny, że zabytkowi nic nie grozi.

- Jeszcze nie wiadomo, jak to będzie wyglądało, bo przedsiębiorca nie pokazał dokumentacji. Nie sądzę jednak, żeby Plaza chciała niszczyć historyczne budynki - twierdzi kierownik.

Zapytaliśmy więc rzecznika Plaza Centers, co zamierza zrobić z zabytkowym aresztem. Nie usłyszeliśmy jednak żadnych konkretów.

- Wiemy, że to zabytek, ale plany nie są jeszcze gotowe. Przecież budowa rozpoczyna się w marcu, a nie teraz - powiedziała nam Ola Kapusta, rzecznik prasowy Plaza Centers Poland. - Może za dwa tygodnie będzie coś wiadomo.

W Suwałkach zabytków dostatek

Suwalski magistrat bez wahania sprzedał Plaza Centers Poland teren o powierzchni 2 ha wraz z zabytkowymi budynkami. Twierdzi, że nie było chętnych na zakup tego obiektu. Inwestor za całość zapłacił ponad 5,5 mln zł. Miasto zarobiło na tym niewiele ponad 2 mln zł, reszta trafiła do skarbu państwa.

- Mamy w Suwałkach ponad 200 zabytków, więc nie ma nad czym ubolewać - twierdzi Marek Buczyński z suwalskiego magistratu. - Areszt stał pusty. Miasto nie miało pieniędzy na remont, a nie mogliśmy pozwolić, żeby budynki zniszczyły się.

Plaza mecenasem?!

Zdecydowanie nie trafia do mnie idea ochrony zabytków, polegająca na przerabianiu ich na galerie handlowo-rozrywkowe. Suwalski areszt w połączeniu z neonami i tandetą centrów handlowych zmieni się zapewne nie do poznania. Ale nawet takie minimalistyczne podejście do ochrony zabytków nie jest pewne, bo konserwatorzy nie bardzo się interesują planami inwestora. Wierzą, że stare budynki przetrwają, ale nawet nie widzieli wstępnych planów galerii. Twierdzą, że wszystko będzie dobrze, nie wiadomo jednak, na jakiej podstawie. Plaza Centers nie jest przecież mecenasem kultury. Żeby wymóc, że zabytkowe budynki rzeczywiście przetrwają, trzeba wszystko jednoznacznie uzgodnić i zapisać każdy szczegół, a potem egzekwować, a nie czekać, aż inwestor zacznie budowę.

Dla „Gazety”

prof. Adam Dobroński, historyk

- Dziwi mnie taki spokój konserwatorów. W przypadku przebudowy zabytkowego aresztu na galerię nie wystarczy zaufanie. Nie można pozwalać na żadne działania, jeśli obiekt nie będzie szczegółowo zaplanowany, detal po detalu. Przecież wiele razy dochodziło do skandali, bo ktoś nie zapoznał się dokładnie z planami inwestorów. Ci przed kupnem zabytków udają miłośników kultury i historii. A później zmieniają zdanie. Przede wszystkim jednak myślę, że miasto nie powinno sprzedawać aresztu. Broniłbym całego kompleksu, który tworzy z koszarami. To był największy garnizon II RP. Na zabytki Suwałk trzeba patrzeć z rozwagą, bo tworzą w mieście historyczną całość.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:


Panel użytkownika
Login: Hasło:



Partnerzy Portalu

Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl