Zrzucać? czy nie zrzucać? Oto jest pytanie...
Trudne pytanie.
Zawsze znajdą się jacyś malkontenci, którym coś nie będzie grało.
Co do odśnieżania to z reguły odśnieża się cały dach a nie tylko przy krawędziach.
Czy było to niemiłe doświadczenie? Nie sadzę gdyż uczymy się całe życie a i tak umieramy g...i.
Przynajmniej nabył Pan nowego doświadczenia.
Pozdrawiam.
Aktualności
Ostrzeżenie: niebezpieczny zalegający śnieg
W ciągu najbliższej doby będzie występować nadmierne obciążenie dachów śniegiem w województwie mazowieckim - poinformował w sobotę IMiGW.
Instytut ostrzega, że zaleganie śniegu może powodować niebezpieczeństwo awarii lub uszkodzenia dachów oraz zadaszeń.
IMiGW podał, że utrzymuje się przekroczenie norm obciążenia śniegiem zanotowane dla stacji meteorologicznych w Warszawie i Kozienicach (woj. mazowieckie).
Źródło: www.onet.pl
IMiGW podał, że utrzymuje się przekroczenie norm obciążenia śniegiem zanotowane dla stacji meteorologicznych w Warszawie i Kozienicach (woj. mazowieckie).
Źródło: www.onet.pl
Dodano: 2010-03-11 12:44:37
Szanowny Panie Smagiel!
1. pierwsze ośnieżanie w tym sezonie zleciłem za 300 zł, które polegało na zrzuceniu sopli nad chodnikiem i odśnieżeniu ok. 1 m. pasa od rynny. Efekt: po dwóch dniach sople były jeszcze większe, a stworzyły się ze śniegu, który był nie ruszony. Po tym niemiłym doświadczeniu wszystkie kolejne odśnieżania dotyczyły całych powierzchni dachów.
2. w okresie 16-22.02.2010 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłaszał 3 stopień (w skali 3-stopniowej) zagrożenia obciążenia dachów śniegiem. W naszej strefie budowlanej (mazowieckie) dachy projektowane są zgodnie z normą PN-80/B-02010 (z późniejsza zmianą) na 70 kg/m2. Zgodnie z inną normą, 1 m3 śniegu waży ok. 250 kg, a na stronie internetowej straży pożarnej można znaleźć informacje, że nawet 700-800 kg.
Zrzucać? czy nie zrzucać? Oto jest pytanie...
1. pierwsze ośnieżanie w tym sezonie zleciłem za 300 zł, które polegało na zrzuceniu sopli nad chodnikiem i odśnieżeniu ok. 1 m. pasa od rynny. Efekt: po dwóch dniach sople były jeszcze większe, a stworzyły się ze śniegu, który był nie ruszony. Po tym niemiłym doświadczeniu wszystkie kolejne odśnieżania dotyczyły całych powierzchni dachów.
2. w okresie 16-22.02.2010 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłaszał 3 stopień (w skali 3-stopniowej) zagrożenia obciążenia dachów śniegiem. W naszej strefie budowlanej (mazowieckie) dachy projektowane są zgodnie z normą PN-80/B-02010 (z późniejsza zmianą) na 70 kg/m2. Zgodnie z inną normą, 1 m3 śniegu waży ok. 250 kg, a na stronie internetowej straży pożarnej można znaleźć informacje, że nawet 700-800 kg.
Zrzucać? czy nie zrzucać? Oto jest pytanie...
Dodano: 2010-03-07 18:48:25
Autor:
Agata Danielewska
Może i "winno się wiedzieć" ale nie wiem czy P. Smagiel widział, co działo się ostatnio w lutym, podczas obfitych opadów i nagłego ocieplenia. Czy widział te olbrzymie sople, które potrafiły się zrobić nawet tam, gdzie do tej pory się nie robiły i gdyby komuś spadł taki na głowę .... czy widział te sparaliżowane ulice, bo strach było przejść chodnikiem? Firmy odśnieżające nie wyrabiały ze zleceniami i trzeba było czekać w kolejce zgłoszonych. Koleżance na budynku zsunęła sie warstwa zamrożonego śniegu na matkę jadącą z małym dzieckiem w wózku, też nawisu rano nie było,nic nie wskazywało na zagrożenie, a potem to już było po wszystkim. Pogotowie itp.
Rozumiem, że P. Smagiel ma zdolności nadprzyrodzone i wie gdzie i co sie wydarzy, naturę też przewidzi, dlatego śpi spokojnie, lub się zarządzaniem profesjonalnie nie zajmuje.
Rozumiem, że P. Smagiel ma zdolności nadprzyrodzone i wie gdzie i co sie wydarzy, naturę też przewidzi, dlatego śpi spokojnie, lub się zarządzaniem profesjonalnie nie zajmuje.
Widział, widział i to aż zanadto dużo gdyż z zawodu jestem, dekarzem.
Dawno nie miałem tyle pracy co ostatniej zimy więc wiem co mówię ale nie o wszystkim co widziałem chcę pisać.
Dawno nie miałem tyle pracy co ostatniej zimy więc wiem co mówię ale nie o wszystkim co widziałem chcę pisać.
Dodano: 2010-03-07 18:32:19
Może i "winno się wiedzieć" ale nie wiem czy P. Smagiel widział, co działo się ostatnio w lutym, podczas obfitych opadów i nagłego ocieplenia. Czy widział te olbrzymie sople, które potrafiły się zrobić nawet tam, gdzie do tej pory się nie robiły i gdyby komuś spadł taki na głowę .... czy widział te sparaliżowane ulice, bo strach było przejść chodnikiem? Firmy odśnieżające nie wyrabiały ze zleceniami i trzeba było czekać w kolejce zgłoszonych. Koleżance na budynku zsunęła sie warstwa zamrożonego śniegu na matkę jadącą z małym dzieckiem w wózku, też nawisu rano nie było,nic nie wskazywało na zagrożenie, a potem to już było po wszystkim. Pogotowie itp.
Rozumiem, że P. Smagiel ma zdolności nadprzyrodzone i wie gdzie i co sie wydarzy, naturę też przewidzi, dlatego śpi spokojnie, lub się zarządzaniem profesjonalnie nie zajmuje.
Rozumiem, że P. Smagiel ma zdolności nadprzyrodzone i wie gdzie i co sie wydarzy, naturę też przewidzi, dlatego śpi spokojnie, lub się zarządzaniem profesjonalnie nie zajmuje.
Dodano: 2010-03-07 18:16:51
Może i "winno się wiedzieć" ale nie wiem czy P. Smagiel widział, co działo się ostatnio w lutym podczas obfitych opadów i nagłego ocieplenia. Czy widział te olbrzymie sople,które robiły sie nawet w takich miejsc sparaliżowane ulice i
Dodano: 2010-03-07 17:51:02
Winno się wiedzieć, kiedy i jakie dachy winno odśnieżać się.
Posiądźmy wiedzę, jakie dachy winno się odśnieżać a nie róbmy tego tak jak to robią media, wszystko na hurra. Zatrudnianie firm by odśnieżała dachy tylko dla tego, że takie są wieści z mediów mija się z celem.
Niewiele to pomoże a wydatki za te czynności i tak poniosą właściciele gdyż w tym przypadku zlecający, zlecając tę niepotrzebną czynność może coś uszczknąć dla siebie, co stwierdzam po wielu wpisach na forach.
Pozdrawiam
Posiądźmy wiedzę, jakie dachy winno się odśnieżać a nie róbmy tego tak jak to robią media, wszystko na hurra. Zatrudnianie firm by odśnieżała dachy tylko dla tego, że takie są wieści z mediów mija się z celem.
Niewiele to pomoże a wydatki za te czynności i tak poniosą właściciele gdyż w tym przypadku zlecający, zlecając tę niepotrzebną czynność może coś uszczknąć dla siebie, co stwierdzam po wielu wpisach na forach.
Pozdrawiam
Dodano: 2010-03-03 17:52:57
To mam jasność w kwestii lejów i łopat na rolkach, o których również nie wiedziałam. No i kwestia ceny, już czuję te 13 tys i ogólne "zadowolenie" z profesjonalnego podejścia do tematu.Ja mam np. ogród w podwórzu "studni" otoczonej budynkami, nie ma tam żadnej możliwości wjazdu, trzeba by ten śnieg wywozić taczkami na samochód, który jest na zewnątrz nieruchomości. Ja miałam 60 cm na dachu i faktycznie był mokry i zbity.
Dodano: 2010-03-03 16:52:16
Z całym szacunkiem, ale w moim przypadku dach odśnieżała firma, która miała łopaty śniegowe przystosowane do odśnieżania dachów (na rolkach), która w sezonie zajmuje się budowaniem i remontowani dachów. W związku z tym zakładam, że uprawnienia do pracy na wysokości również są.
Na temat "lejów" również rozmawiałem z szefem firmy odśnieżającej. Po pierwsze, w przypadku mokrego śniegu, lej się zapycha. Po drugie używanie leja ma sens, jeśli sypiemy śnieg na samochód i wywozimy. No i tu się pojawia problem z pieniędzmi.
Powierzchnia dachów to ok. 2000 m2, na których leżało średnio 40 cm śniegu (nie puchu, a mokrego, zleżałego, zlodowaciałego). Daje to ok. 800 m3 śniegu, przy czym samochód może zabrać ok. 15 m3 na raz. Z prostego rachunku wychodzi ok. 53 wywrotek, przy cenie 250 zł/wywóz, daje łącznie ponad 13.000 zł za wywiezienie samego śniegu. Do tego dochodzi koszt przetransportowania na dachu śniegu do leja. Byłoby to proste, gdyby nie pajęczyna instalacji odgromowej na dachu. Powoduje to konieczność albo przerzucania śniegu przez przewody albo przestawianie leja kilkukrotnie.
Zatem wywozić śnieg czy zrzucać do ogródków??
Na temat "lejów" również rozmawiałem z szefem firmy odśnieżającej. Po pierwsze, w przypadku mokrego śniegu, lej się zapycha. Po drugie używanie leja ma sens, jeśli sypiemy śnieg na samochód i wywozimy. No i tu się pojawia problem z pieniędzmi.
Powierzchnia dachów to ok. 2000 m2, na których leżało średnio 40 cm śniegu (nie puchu, a mokrego, zleżałego, zlodowaciałego). Daje to ok. 800 m3 śniegu, przy czym samochód może zabrać ok. 15 m3 na raz. Z prostego rachunku wychodzi ok. 53 wywrotek, przy cenie 250 zł/wywóz, daje łącznie ponad 13.000 zł za wywiezienie samego śniegu. Do tego dochodzi koszt przetransportowania na dachu śniegu do leja. Byłoby to proste, gdyby nie pajęczyna instalacji odgromowej na dachu. Powoduje to konieczność albo przerzucania śniegu przez przewody albo przestawianie leja kilkukrotnie.
Zatem wywozić śnieg czy zrzucać do ogródków??
Dodano: 2010-03-01 13:38:05
Dobrze wiedzieć, że są takie "leje" zwłaszcza tam, gdzie są ogródki właśnie i strumieniem śniegu z dachu można pokierować.Bo do tego to służy chyba.Do tej pory patrzyłam tylko na uprawnienia i cenę.
Dodano: 2010-03-01 11:19:54
Tak to bywa jak do odśnieżania dachów bierze się firmy z przypadku patrząc tylko na cenę. Pojawiło się na rynku naglę wysyp firm odśnieżających zatrudniających ludzi na czarno bez uprawnień wysokościowych. Rozmawiałem z zarządcami którzy do odśnieżania brali firmy które w sposób profesjonalny odśnieżały dachy używając lejów.
Śnieg spadał w jednym miejscu nie powodując szkód na terenie mieszkańców WM. Pani Teresie w przypadku uszkodzenia ogródka doradzam zgłoszenie się do zarządcy lub zarządu WM z wnioskiem o poniesienie kosztów wyrządzonych szkód.
Śnieg spadał w jednym miejscu nie powodując szkód na terenie mieszkańców WM. Pani Teresie w przypadku uszkodzenia ogródka doradzam zgłoszenie się do zarządcy lub zarządu WM z wnioskiem o poniesienie kosztów wyrządzonych szkód.
Portal Zarządzania Nieruchomościami www.zarzadcy.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych
komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.




dodaj komentarz
śledź artykuł